sobota, 25 października 2014

Zmajstrowałam samochód... może otworzę fabrykę?!


Witajcie weekendowo!

Ostatni, choć pierwszy z serii ...

Wyszedł dość ciężki, przez to że dość dużo "części" musiałam zamontować.

Robi się kolejny... ciekawe czy ktoś zgadnie jaki kolor :D

Muszę poruszyć rezerwy koralików, jak nie starczy czeka mnie dziś jeszcze wizyta w "serwisie"

Trzymajcie się ciepło...

Ps. i nie zapomnijcie o zmianie czasu dzisiejszej nocy!

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciągający też... jak zaczęłam nie mogłam skończyć z ciekawości jak to będzie, gdy tu doszyję taki albo taki koralik :D
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Skoro już tu jesteś - pozostaw komentarz. Nie bądź przypadkowym gościem... ale gościem mile widzianym. Słowa pochwały czy krytyki mogą stanowić bodziec, by zrobić coś..., a ja robię to COŚ dla siebie, ale i dla Ciebie trochę też.